Hi-ho! ^__^ W niedzielę wieczorem wróciłem do domu na kilka dni, bo muszę odebrać ostatnią wypłatę za staż i podpisać się w Urzędzie Pracy. W czwartek wieczorem wracam do Poznania. Ah, tyle jest do opowiadania, że nie wiem od czego zacząć xD Może tak po kolei i po krótce...
Mieszkanie okazało się odrobinę inne od tego prezentowanego na zdjęciach. Tzn. nadal jest to to samo mieszkanie (xD), ale jest nieco krótsze i szersze. I to w sumie jedyna różnica, nie licząc braku lampki nad kanapą i brak niebieskiej narzuty na kanapie. Cała reszta chyba się zgadza xD Żyje nam się bardzo dobrze. Mieliśmy szczęście trafić na to mieszkanie, bo ma świetną lokalizację: wszędzie mamy w miarę blisko i mnóstwo sklepów dookoła (że już o Rynku Jeżyckim, jakieś 20m od klatki schodowej, nie wspomnę). Jak czegoś nam brakuje to wystarczy wyskoczyć na chwilę i już jest ^^ Jeżyce (nasza dzielnica) rulez! xDDD Sąsiadów (tych, których mieliśmy okazję poznać) też mamy sympatycznych. Spokojne starsze rodziny. Hope, że nie narzekają na muzykę i na śpiewających nas xDD;;
Jedyny problem do pokonania to praca. Jeszcze nic nie znaleźliśmy, ale Toto miała dzisiaj rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy w sklepie z pluszowymi misiami, spinkami itp. w Plazie, więc może jej się udało. Muszę do niej napisać i zapytać xD Składaliśmy CVki gdzie się dało, ale coś nie dzwonią. ALE! Wczoraj pojawiło się światełko w tunelu x3 Nie zdradzę żadnych szczegółów by nie zapeszyć, ale jeśli dobrze pójdzie to będę miał całkiem dobrze płatną pracę ^^ Mam drobne obawy czy dam sobie radę, ale dla chcącego nic trudnego, musi się udać! ^^
Teraz sprawa Sylwestra. Eh, nie dam rady pojechać z Busterami do Krakowa T__T Nie dość, że nie mam na to kasy, bo pracy jeszcze nie znalazłem, to jeszcze musiałem się zapożyczyć by zapłacić za mieszkanie z góry za listopad T__T Dlatego Sylwka spędzę albo w domu z rodziną, albo w Poznaniu. Trochę to będzie dziwny i napięty Sylwester, bo jeśli spędzę go w Poznaniu to jego dziwność polegać będzie na tym, że Oliff na następny dzień musi jechać do Wawy po swojego penpala, który przylatuje z Korei. Więc w sumie nie wiem jak to będzie wyglądać oO; Anyway, przepraszam Roots Busterów, że nie spotkam się z nimi jeszcze tego roku T__T Proszę mnie zrozumieć i nie mieć pretensji (łypie na bideru) xDDDDDDDD Wiecie przecież, że Was kocham, neeee!? xD NO!
Nie wiem czy coś jeszcze chciałem napisać, pewnie tak oO; Ale mam wybiórczą pamięć podczas pisania notek, więc przypomnę sobie zapewne dopiero po jakimś czasie xD W każdym bądź razie ściskam Was mocno i całuję! Do przeczytania! ^3^
Mieszkanie okazało się odrobinę inne od tego prezentowanego na zdjęciach. Tzn. nadal jest to to samo mieszkanie (xD), ale jest nieco krótsze i szersze. I to w sumie jedyna różnica, nie licząc braku lampki nad kanapą i brak niebieskiej narzuty na kanapie. Cała reszta chyba się zgadza xD Żyje nam się bardzo dobrze. Mieliśmy szczęście trafić na to mieszkanie, bo ma świetną lokalizację: wszędzie mamy w miarę blisko i mnóstwo sklepów dookoła (że już o Rynku Jeżyckim, jakieś 20m od klatki schodowej, nie wspomnę). Jak czegoś nam brakuje to wystarczy wyskoczyć na chwilę i już jest ^^ Jeżyce (nasza dzielnica) rulez! xDDD Sąsiadów (tych, których mieliśmy okazję poznać) też mamy sympatycznych. Spokojne starsze rodziny. Hope, że nie narzekają na muzykę i na śpiewających nas xDD;;
Jedyny problem do pokonania to praca. Jeszcze nic nie znaleźliśmy, ale Toto miała dzisiaj rozmowę kwalifikacyjną w sprawie pracy w sklepie z pluszowymi misiami, spinkami itp. w Plazie, więc może jej się udało. Muszę do niej napisać i zapytać xD Składaliśmy CVki gdzie się dało, ale coś nie dzwonią. ALE! Wczoraj pojawiło się światełko w tunelu x3 Nie zdradzę żadnych szczegółów by nie zapeszyć, ale jeśli dobrze pójdzie to będę miał całkiem dobrze płatną pracę ^^ Mam drobne obawy czy dam sobie radę, ale dla chcącego nic trudnego, musi się udać! ^^
Teraz sprawa Sylwestra. Eh, nie dam rady pojechać z Busterami do Krakowa T__T Nie dość, że nie mam na to kasy, bo pracy jeszcze nie znalazłem, to jeszcze musiałem się zapożyczyć by zapłacić za mieszkanie z góry za listopad T__T Dlatego Sylwka spędzę albo w domu z rodziną, albo w Poznaniu. Trochę to będzie dziwny i napięty Sylwester, bo jeśli spędzę go w Poznaniu to jego dziwność polegać będzie na tym, że Oliff na następny dzień musi jechać do Wawy po swojego penpala, który przylatuje z Korei. Więc w sumie nie wiem jak to będzie wyglądać oO; Anyway, przepraszam Roots Busterów, że nie spotkam się z nimi jeszcze tego roku T__T Proszę mnie zrozumieć i nie mieć pretensji (łypie na bideru) xDDDDDDDD Wiecie przecież, że Was kocham, neeee!? xD NO!
Nie wiem czy coś jeszcze chciałem napisać, pewnie tak oO; Ale mam wybiórczą pamięć podczas pisania notek, więc przypomnę sobie zapewne dopiero po jakimś czasie xD W każdym bądź razie ściskam Was mocno i całuję! Do przeczytania! ^3^
current music: se7en - can you feel me (feat. g-dragon)
4 comments | Leave a comment